Blog o literaturze kobiet

„Coraz mniej światła” Nino Haratischwili. Rewers męskich opowieści o świecie „honoru”.

„Coraz mniej światła” Nino Haratischwili. Rewers męskich opowieści o świecie „honoru”.

To jest rewers „Króla”, rewers „Ojca chrzestnego”, rewers tych wszystkich męskich opowieści o przemocy, agresji i „honorze”. Pokazuje jak ten świat, w którym rządzi brutalna siła (jak w Gruzji w opisywanym czasie) usadza kobiety. Jak czyni je przedmiotem handlu. Pozbawia własnej woli. A tym, które się na to nie godzą szykuje rachunki nie do zapłacenia. Nino Haratoschwili skupia się na kobiecym punkcie widzenia. Bohaterkami są w końcu cztery przyjaciółki i to jest historia widziana ich oczami. Nie mogłam jednak oprzeć się wrażeniu, że autorka pozostaje przy tym nieprzytomnie wierna mitowi romantyzmu. Momentami dawałam się temu porwać, w końcu romantyzm porywa i to […]

Czytaj więcej »

„Przyjaciel” Sigrid Nunez. Opowieść o żałobie.

„Przyjaciel” Sigrid Nunez. Opowieść o żałobie.

To druga powieść o żałobie Wydawnictwa Pauza, którą czytam w ostatnim czasie. Zachwycałam się też „Moim rokiem relaksu i odpoczynku”. I po raz drugi jest mocno niebanalnie. Singrid Nunez, niczym jej bohaterka, wykładowczyni pisania, znalazła w sobie taką książkę, którą mogła napisać tylko ona. To co, że o stracie powstało już mnóstwo  literatury. Takiej nie znacie. „Zrobiłam więc to, co się robi, jeśli jesteś pisarzem i masz na jakimś punkcie obsesję: zmieniasz ją w historię i masz nadzieję, że w ten sposób ją pogrzebiesz albo przynajmniej pomoże ci ogarnąć, o co chodzi”. Kim jest tytułowy „Przyjaciel”? Czy to pisarz, który […]

Czytaj więcej »

Romantyczna czy przeromantyzowana? „Szklane ptaki” Zyskowskiej – powieść biograficzna o Baczyńskim.

Romantyczna czy przeromantyzowana? „Szklane ptaki” Zyskowskiej – powieść biograficzna o Baczyńskim.

Bałam się przeromantyzowania. Bałam się sentymentalizmu. No bo – poeta! miłość! wojna! Warszawa! Wszystko koniecznie z wykrzyknikiem. I jeszcze na dodatek zaborcza matka. Z kropką. No i muszę Wam powiedzieć, że tak, miałam w pewnym sensie rację, ta historia jest romantyczna. Ale nie przeromantyzowana. Uwierzyłam autorce, że w ten właśnie sposób prawdziwa. No bo jednak – poeta, wojenna miłość i trudne wybory: wiersze czy broń? Warszawa w czasach wojny była miejscem, w którym losy toczyły się dramatycznie. Baczyński nie jeździł na karuzeli z widokiem na getto. Baczyński zdecydował wtedy, że poezja to za mało, trzeba walczyć. Tak jak teraz Żadan? […]

Czytaj więcej »

„Testament” Nina Wähä. Skandynawska rozbiórka historii rodzinnej.

„Testament” Nina Wähä. Skandynawska rozbiórka historii rodzinnej.

Gdy po raz pierwszy zaczęłam czytać tę powieść kilka miesięcy temu poczułam się przytłoczona tym złym, co ma nadejść i które od początku zapowiada autorka i odłożyłam ją, nie miałam na nią wtedy dość siły. Od razu jednak wiedziałam, że wrócę w stosownym momencie. Początek był mroczny, ale obiecujący. „Testament” to proza psychologiczna. O pochodzeniu. Historia wieloletniej rodziny mieszkającej na finlandzkiej wsi. Annie, główna bohaterka, wraca do domu z którego uciekła, kiedy tylko dorosła. Zbiera się „król szczurów”: matka, ojciec i dwanaścioro żyjących dzieci. Poznajemy kolejno każde z nich. To zebranie pulsuje niczym osobny, żywy ogranizm. Ma właściwą tylko dla […]

Czytaj więcej »

„W powietrzu”, czyli zdzieranie warstw uwewnętrznionej mizoginii.

„W powietrzu”, czyli zdzieranie warstw uwewnętrznionej mizoginii.

Zaczęłam czytanie „W powietrzu” Ingi Iwasiów z wysokiego C zachwytu, kończyłam nieco zmieszana. Zaczęłam się nawet mocno zastanawiać, co takiego budzi to moje zmieszanie. Czy czasem nie ogarnęła mnie samej jakaś nieuświadomiona mizoginia? Bo przecież rzucałam się na tę książkę łapczywie (co z tego, że wiele lat po jej wydaniu) właśnie dlatego, że w końcu ktoś napisał „odwróconą” historię. Odwróconą w stosunku do tego, do czego przywykliśmy. Don Juanką jest tu kobieta. Zdobywczyni mężczyzn i kobiet, która nie szuka długotrwałych związków, tylko seksualnego spełnienia. Jej wewnętrzne „tamagotchi” każe jej wciąż próbować w kolejnych łóżkach, w kolejnych konfiguracjach, kolejnych pozycjach i […]

Czytaj więcej »

Literatura nie jest na służbie. Tove Ditlevsen a sprawa polska.

Literatura nie jest na służbie. Tove Ditlevsen a sprawa polska.

Gdzie duńska pisarka z Kopenhagi a gdzie „sprawa polska”? Co też ci, kobieto, chodzi po głowie?, toż to porządny myślowy burdel; brzydko. Otóż ciąg moich myśli karmi się codziennością, a w ostatnich dniach pożywki dla mojego umysłu dostarczyły (między innymi) dwa z pozoru kompletnie ze sobą niezwiązane fakty. Jednym z nich była lektura trzeciej już z kolei książki Tove Ditlevsen „Moja żona nie tańczy”. Drugim wręczenie literackiej nagrody Nike poprzedzone przemową Adama Michnika, w której stało między innymi o tym, że czasy trudne, przełomowe; pojawił się tak dobrze mi znany klimat ratowania się literaturą (w tym roku stanęło na poezji, […]

Czytaj więcej »

Fikcja prawdę ci powie. „Mleko i głód” Melissy Broder.

Fikcja prawdę ci powie. „Mleko i głód” Melissy Broder.

Kiedy ktoś zadaje mi pytanie typu: albo-albo przeważnie automatycznie włącza się we mnie przekora i mam ochotę odpowiedzieć: a dlaczego miałabym z czegoś rezygnować? To i to poproszę; pięknie dziękuję, kłaniam się, różnorodność w życiu to jest to. Morze czy góry? Dorzućcie jeszcze jeziora i będzie w porządku. Sama czy w grupie? Bez ludzi zdechnę, ale zbyt duża ich ilość coraz częściej odbija mi się czkawką, muszę mieć czas na słodkie (albo i nie) tète a tète z samą sobą, przecież kiedyś trzeba myśleć. Co lubisz czytać? Oczywiście, że i tu tak łatwo się nie określę, bo do czego mi taka […]

Czytaj więcej »

Hipnotyzująca Shalev i recykling w literaturze.

Hipnotyzująca Shalev i recykling w literaturze.

Ostatnimi czasy nie daję się porwać kalendarzowi wydawniczemu. Niemal nie czytam nowości. Od kiedy zadałam wam pytanie o współczesne pisarki, które są lub mogą stać się klasyczkami uświadomiłam sobie jeszcze mocniej jak wiele wspaniałej literatury kobiet mam do nadrobienia. Z jakiegoś przedziwnego powodu wiecznie było to samo: czytałam wszystko Paula Austera, choć nawet nie jestem jakoś szczególnie zauroczona jego prozą, natomiast jego żony, Siri Hustvedt już nie znałam (odkryłam dopiero „Wspomnienia przyszłości”). Izraelski pisarz Amos Oz to pisarz znany mi od liceum, ale o izraelskiej pisarce Zeruya Shalev po raz pierwszy usłyszałam dopiero niedawno z ust Justyny Sobolewskiej, która pokazywała […]

Czytaj więcej »

Emilie Pine,  miłość na długo.

Emilie Pine, miłość na długo.

Ten blog powstał po to, żebym mogła bezkarnie (korzystając z nieograniczonej ilości dostępnych znaków, które na Instagramie są limitowane) piać na temat tych tytułów literatury kobiet, które szczególnie mnie zachwycają, które szczególnie mam chęć puścić dalej w świat; dzielić się nimi, jak dobrem, które czasem można przegapić, a przecież byłoby szkoda. Tak się jednak złożyło, że niedługo po założeniu tego bloga totalnie pochłonęło mnie wydawanie własnej powieści. Nie starczyło mi zatem energii na porządne teksty tutaj. Czterdziestka na karku ma tę dobrą stronę, że człowiek już wie, że nie zrobi wszystkiego w jednym czasie. I nawet nie próbuje. Pisałam zatem […]

Czytaj więcej »

Dlaczego czytam? O „Nielegalnych związkach” Grażyny Plebanek.

Dlaczego czytam? O „Nielegalnych związkach” Grażyny Plebanek.

Czytam naprawdę sporo książek, które mogę nazwać dobrymi. Niemniej ostatnio rzadko jest tak, że czytanie ogarnia mnie całą. Fizycznie. Całospala. Częściej mi się to zdarzało we wczesnej młodości. Przy pierwszych książkowych fascynacjach, które przyprawiały mnie o wypieki na twarzy i gęsią skórkę. Z takim właśnie czytaniem kojarzy mi się jedna z najważniejszych książek w moim życiu. „Układ” Eli Kazana. I to raczej nie przypadek, że jej tytuł pada w jednym z dialogów w „Nielegalnych związkach”. Znalazłam w prozie Grażyny Plebanek jakieś powinowactwo z tą powieścią (która na pewno mnie kształtowała). I nie chodzi tu (tylko) o rozgrzaną do czerwoności kulę pożądania, […]

Czytaj więcej »

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading