Blog o literaturze kobiet

„Mleko krew żar”. Opowiadania o dziewczyństwie, kobiecości, emocjach.

„Mleko krew żar”. Opowiadania o dziewczyństwie, kobiecości, emocjach.

Przyznaję, że w największym stopniu przyciągnął mnie do tego tomu powód najzupełniej banalny. Otóż miejscem akcji jest Floryda, a ja całkiem niedawno po niej podróżowałam. Chciałam wrócić. Choćby mentalnie. I jeśli o to chodzi – to w zasadzie w małym stopniu spełniłam swoje marzenie. Po prostu sceneria niespecjalnie miała dla mnie znaczenie podczas tego czytania. Były rzeczy o niebo istotniejsze. To było do głębi ludzkie. Uniwersalne. Mięsiste. I naprawdę dobrze napisane! Najdotkliwiej wbiło mi się chyba w pamięć tytułowe opowiadanie „Mleko krew żar”. Majstersztyk. Ale i inne poruszały. Dużo tu o dzieciństwie. I o tym trudnym, nastoletnim okresie. O rodzinnych […]

Czytaj więcej »

Powieść, która mnie porusza.

Powieść, która mnie porusza.

Mój stosunek do „Ruth i Pen” Emilie Pine najlepiej wyraża to, że przeczytałam ją po raz drugi w ciągu jednego roku. Pierwszy raz w wersji anglojęzycznej. I teraz, tuż po tym jak odbyła się polska premiera, w przekładzie Olgi Dziedzic. Czekałam, żeby popłynąć z nią jeszcze raz. Chciałam mieć pewność, że nie umknęły mi jakieś subtelności, które wychwycę dopiero w polszczyźnie.  Uwielbiam Pine w esejach „O tym się nie mówi”. Ale jej delikatna (choć bynajmniej nie ulotna) proza przemówiła do mnie jeszcze dobitniej. Może dlatego, że fikcja w ogóle jest mi bliższa? Bywają pisarki i pisarze u których przejście z […]

Czytaj więcej »

Czy powieść może być archiwum?

Czy powieść może być archiwum?

„Przypuszczam, że dokumentowanie – przez obiektyw kamery, na papierze lub za pomocą sprzętu nagrywającego – jest tak naprawdę dodaniem jeszcze jednej warstwy, czymś w rodzaju sadzy, do tego wszystkiego, co już osiadło w zbiorowym rozumieniu świata”. Podoba mi się czułość autorki na szczegóły. Na moment. Wrażliwość odbioru świata. Piękne oddawanie go słowem. Podoba mi się też, że to powieść drogi. Lubię takie, a tu jest zdecydowanie w nowym dla mnie wydaniu. Stany. Samochód. Ale w nim, zamiast jadącego w nieznane mężczyzny (nic nie poradzę, że moje pierwsze skojarzenie z powieściami drogi to Kerouac i Stasiuk) to patchworkowa rodzina na skraju […]

Czytaj więcej »

Dobrze napisana opowieść miłosna? To się niemal nie zdarza…

Dobrze napisana opowieść miłosna? To się niemal nie zdarza…

Hip hip hurra! Jest nowość w kategorii #dobreksiążkiwagilekkiej Powieść, którą wprost pożarłam. Idealna pozycja na urlop. Ostrzegę Was tylko, że zaczyna się od mocnej (smutnej) bomby. I to nie tak, że nie będzie tu trudnych codziennych tematów. Jak najbardziej. To z życia wzięte. Ale tak naprawdę to książka o miłości. Która pięknie opromienia ten tekst. I jakkolwiek bym wielokrotnie nie opowiadała o tym, że drażnią mnie niemiłosiernie przeromantyzowane historie, to tu dałam się złapać na haczyk tej opowieści. Wyłączyłam intelekt. Emocjonowałam się. Kibicowałam Annie i Nickowi. I do końca nie byłam pewna jak to się skończy. Jodie Chapman stworzyła postać […]

Czytaj więcej »

Petra Soukopovà. Czeska specjalistka od literackiego rozbioru rodziny.

Petra Soukopovà. Czeska specjalistka od literackiego rozbioru rodziny.

Zaczynałam z mieszanymi uczuciami, kończyłam jednak mimo wszystko olśniona tym pisaniem. Mieszane uczucia brały się tylko i wyłącznie stąd, że pierwszą przeczytaną przeze mnie książką Soupkovej było „Pod śniegiem”. Wspaniałe. „Najlepiej dla wszystkich” wydawało mi się z jednej strony zbyt podobne do tamtej. A z drugiej – smutniejsze. Daleko bardziej przytłaczające. No i faktycznie – Soupkova ma swoje motywy. Starzejących się rodziców gdzieś tam ponad sto kilometrów od Pragi (tu z kolei mieszka część młodszego pokolenia). Matkę samotnie wychowującą syna, z którym nie do końca sobie radzi z tym wychowaniem. „Najlepiej dla wszystkich” jest też rzeczywiście dojmująco smutne, brak tu […]

Czytaj więcej »

„Coraz mniej światła” Nino Haratischwili. Rewers męskich opowieści o świecie „honoru”.

„Coraz mniej światła” Nino Haratischwili. Rewers męskich opowieści o świecie „honoru”.

To jest rewers „Króla”, rewers „Ojca chrzestnego”, rewers tych wszystkich męskich opowieści o przemocy, agresji i „honorze”. Pokazuje jak ten świat, w którym rządzi brutalna siła (jak w Gruzji w opisywanym czasie) usadza kobiety. Jak czyni je przedmiotem handlu. Pozbawia własnej woli. A tym, które się na to nie godzą szykuje rachunki nie do zapłacenia. Nino Haratoschwili skupia się na kobiecym punkcie widzenia. Bohaterkami są w końcu cztery przyjaciółki i to jest historia widziana ich oczami. Nie mogłam jednak oprzeć się wrażeniu, że autorka pozostaje przy tym nieprzytomnie wierna mitowi romantyzmu. Momentami dawałam się temu porwać, w końcu romantyzm porywa i to […]

Czytaj więcej »

„Przyjaciel” Sigrid Nunez. Opowieść o żałobie.

„Przyjaciel” Sigrid Nunez. Opowieść o żałobie.

To druga powieść o żałobie Wydawnictwa Pauza, którą czytam w ostatnim czasie. Zachwycałam się też „Moim rokiem relaksu i odpoczynku”. I po raz drugi jest mocno niebanalnie. Singrid Nunez, niczym jej bohaterka, wykładowczyni pisania, znalazła w sobie taką książkę, którą mogła napisać tylko ona. To co, że o stracie powstało już mnóstwo  literatury. Takiej nie znacie. „Zrobiłam więc to, co się robi, jeśli jesteś pisarzem i masz na jakimś punkcie obsesję: zmieniasz ją w historię i masz nadzieję, że w ten sposób ją pogrzebiesz albo przynajmniej pomoże ci ogarnąć, o co chodzi”. Kim jest tytułowy „Przyjaciel”? Czy to pisarz, który […]

Czytaj więcej »

Romantyczna czy przeromantyzowana? „Szklane ptaki” Zyskowskiej – powieść biograficzna o Baczyńskim.

Romantyczna czy przeromantyzowana? „Szklane ptaki” Zyskowskiej – powieść biograficzna o Baczyńskim.

Bałam się przeromantyzowania. Bałam się sentymentalizmu. No bo – poeta! miłość! wojna! Warszawa! Wszystko koniecznie z wykrzyknikiem. I jeszcze na dodatek zaborcza matka. Z kropką. No i muszę Wam powiedzieć, że tak, miałam w pewnym sensie rację, ta historia jest romantyczna. Ale nie przeromantyzowana. Uwierzyłam autorce, że w ten właśnie sposób prawdziwa. No bo jednak – poeta, wojenna miłość i trudne wybory: wiersze czy broń? Warszawa w czasach wojny była miejscem, w którym losy toczyły się dramatycznie. Baczyński nie jeździł na karuzeli z widokiem na getto. Baczyński zdecydował wtedy, że poezja to za mało, trzeba walczyć. Tak jak teraz Żadan? […]

Czytaj więcej »

„Testament” Nina Wähä. Skandynawska rozbiórka historii rodzinnej.

„Testament” Nina Wähä. Skandynawska rozbiórka historii rodzinnej.

Gdy po raz pierwszy zaczęłam czytać tę powieść kilka miesięcy temu poczułam się przytłoczona tym złym, co ma nadejść i które od początku zapowiada autorka i odłożyłam ją, nie miałam na nią wtedy dość siły. Od razu jednak wiedziałam, że wrócę w stosownym momencie. Początek był mroczny, ale obiecujący. „Testament” to proza psychologiczna. O pochodzeniu. Historia wieloletniej rodziny mieszkającej na finlandzkiej wsi. Annie, główna bohaterka, wraca do domu z którego uciekła, kiedy tylko dorosła. Zbiera się „król szczurów”: matka, ojciec i dwanaścioro żyjących dzieci. Poznajemy kolejno każde z nich. To zebranie pulsuje niczym osobny, żywy ogranizm. Ma właściwą tylko dla […]

Czytaj więcej »

„W powietrzu”, czyli zdzieranie warstw uwewnętrznionej mizoginii.

„W powietrzu”, czyli zdzieranie warstw uwewnętrznionej mizoginii.

Zaczęłam czytanie „W powietrzu” Ingi Iwasiów z wysokiego C zachwytu, kończyłam nieco zmieszana. Zaczęłam się nawet mocno zastanawiać, co takiego budzi to moje zmieszanie. Czy czasem nie ogarnęła mnie samej jakaś nieuświadomiona mizoginia? Bo przecież rzucałam się na tę książkę łapczywie (co z tego, że wiele lat po jej wydaniu) właśnie dlatego, że w końcu ktoś napisał „odwróconą” historię. Odwróconą w stosunku do tego, do czego przywykliśmy. Don Juanką jest tu kobieta. Zdobywczyni mężczyzn i kobiet, która nie szuka długotrwałych związków, tylko seksualnego spełnienia. Jej wewnętrzne „tamagotchi” każe jej wciąż próbować w kolejnych łóżkach, w kolejnych konfiguracjach, kolejnych pozycjach i […]

Czytaj więcej »

Newsletter

Chcesz, żebym raz w miesiącu poleciła Ci najlepszą przeczytaną przeze
mnie książkę? Zapisz się na newsletter.

Loading