Jak przechodzić przez kryzysy tańcząc? Wywiad rzeka Agnieszki Jucewicz z Bartłomiejem Dobroczyńskim. Kawał naukowej wiedzy o zmianie.
Nie da się unikać kryzysu. Nie da się też go kontrolować. Ale możemy próbować zrozumieć co się z nami w takim momencie dzieje. Bartłomiej Dobroczyński w rozmowie z Agnieszką Jucewicz przekonuje, że każdy kryzys jest w istocie zagrożeniem naszej tożsamości. Wydarzają się rzeczy, które godzą w samo jądro naszej intymnej odpowiedzi na pytanie: kim jesteśmy. Jak to w ogóle przetrwać? Nie będzie tu żadnej prostej odpowiedzi. Za to dużo psychologicznych tropów. Dobierania się do tematu z najróżniejszych stron. Chropowatej refleksji, która jest raczej zaproszeniem do rozmowy niż prezentacją pełną bullet pointów. Dużo konkretnej wiedzy. Od początku przewracałam kartki z uczuciem, […]
Moc indywidualnych historii. Ośrodek Karta i „Wstaje świt. Dzienniki młodych z pierwszych lat powojennych”.
Sukcesywnie wyczytuję kolejne pozycje fundacji Ośrodek Karta, która tworzy największe w Polsce archiwum społeczne. Dokumentuje historię nie z perspektywy wygranych, nie z perspektywy bezosobowych procesów zdefiniowanych potem mądrze w naukowych pojęciach, ale z perspektywy jednostki. Często bezbronnnej wobec wydarzeń zewnętrznych, ale zawsze przecież jakoś się wobec nich ustosunkowującej. Działalność warta braw moim zdaniem! Tym razem sięgnęłam po „Wstaje świt. Dzienniki młodych z pierwszych lat powojennych”. Siedem pamiętników dziewcząt i chłopców, którzy wchodzili w dorosłość tuż po wojnie. Jest coś fascynującego w czytaniu cudzych zapisków. Pozwalają „poczuć”, a nie tylko zrozumieć. Zwłaszcza, że redaktorka, Aleksandra Janiszewska, wybrała je wyjątkowo starannie. Mamy […]
Mistrzyni autobiografii pełnej pasji życia. Maya Angelou „Śpiewaj, tańcuj i wesel się”.
Znacie poprzednie części tej autobiograficznej powieści Mayi Angelou? Idę o zakład, że nie trzeba Was namawiać do tej. Nie znacie? Możecie spokojnie zacząć czytać od trzeciej, każda z nich jest w gruncie rzeczy samodzielną historią choć oczywiście pojawiają się odwołania do tego, co działo się wcześniej. Czemu miałybyście, mielibyście czytać? Bo to pisarka, która jest tak bezpretensjonalnie szczera, że łapie za serce. Ma dar pasji życia. Cokolwiek by się na nią nie waliło (a jest tego trochę) po prostu idzie dalej, znajduje wyjście. Zawsze przecież jest jakieś wyjście jeśli tylko jest się głodnym świata, gotowym by brać się z nim […]
„Z wielką odwagą” do bycia wrażliwym. Popularność Brene Brown ani trochę nie dziwi.
„W wykazywaniu się wielką odwagą nie chodzi o zwyciężanie bądź przegrywanie. Chodzi o odwagę. W świecie, w którym dominuje uczucie niedostatku i wstyd, a odczuwanie lęku stało się drugą naturą człowieka, wrażliwość jest czymś rewolucyjnym”. „Jednak gdy przyglądam się mojemu własnemu życiu i temu, czym jest dla mnie Wielka Odwaga, mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że nic nie jest równe niewygodne, niebezpieczne i bolesne, jak stanie z boku własnego życia, przyglądanie się mu i zastanawianie się, jakby to było, gdybym miał odwagę pokazać się u pozwolić, by inni ludzie zobaczyli mnie takim, jakim jestem”. I choć nie rozumiem dlaczego tłumacząc […]
Zamysł, rozmach i kolor niczym w obrazach Stryjeńskiej, czyli biografia malarki pióra Angeliki Kuźniak.
Najmocniej interesują mnie biografie rodzime. A zwłaszcza biografie kobiet. Te ostatnie często trzeba mocniej naświetlać, bo kładą się na nich cieniem wieki spychania naszej płci na margines. Do „Stryjeńska. Diabli nadali” zabierałam się więc już od jakiegoś czasu, szczególnie, że bardzo cenię autorkę @angelika Ale że czytelniczo zawsze ufam swojej intuicji, albo raczej swoim chętkom, zwał jak zwał, to dopiero niedawno przyszedł odpowiedni moment. Jak przyszedł, tak zaraz zniknął. Choć wcale nie było mi to w smak. Książka skończyła się zdecydowanie zbyt szybko. Wychowanie we wspaniałym domu. Z problemami. Prestiżowe studia malarskie w Niemczech. W męskim przebraniu. Nieukończone, bo trzeba […]
Historia polskiego biznesu, czyli Ośrodek Karta przedstawia historię dr Ireny Eris.
Wyczytuję po kolei książki wydawane przez Ośrodek Karta bo to jest perspektywa historyczna, która jest mi bliska, perspektywa jednostki. Mozaika tych perspektyw składa się na większą całość. Bliska mi jest również perspektywa biznesowa. Pracując przez wiele lat w agencjach z małymi, średnimi i największymi firmami z najróżniejszych dziedzin oraz sama maczając palce we własnych spółkach zawsze z niekłamaną fascynacją uczyłam się biznesu we wszelkich jego odmianach. Po książkę dotyczącą opowieści o firmie Irena Eris sięgnęłam więc z podwójną przyjemnością. A może nawet potrójną? Bo dochodzi jeszcze fakt, że twarzą oraz współtwórczynią tego sukcesu jest kobieta. A ja kobietom w biznesie […]
Historia z perspektywy jednostki. Ośrodek Karta i dzienniki Małgorzaty Niezabitowskiej „W twoim kraju wojna!”.
„W twoim kraju wojna!” – to tytuł książki Małgorzaty Niezabitowskiej. I jednocześnie słowa wypowiedziane do jej partnera, który w chwili wybuchu stanu wojennego był w Niemczech. Kolejna świetna pozycja wydana przez Ośrodek Karta, pozycja, która pozwala poczuć i zrozumieć tamte emocje, tamto myślenie. Łatwo patrzeć na to, co było z perspektywy czasu. Dobrze zanurzyć się w rzeczywistości taka jaka była wtedy. To szalenie pouczające! (I z takich właśnie materiałów można wyciągać wnioski na teraz). Dostajemy trzy dzienniki. Od razu skojarzyło mi się to z genialnym „Zaufaniem” Diaza, gdzie też dobieramy się do faktów poprzez kolejne opowieści. Zdzieramy warstwy. Tyle, że […]
Dorosły nie znaczy dojrzały, czyli „Madame Monday. Po dorosłemu” Joanny Flis.
Pięknie mi się zbiegła lektura „Madame Monday. Po dorosłemu” z lekturą lutowego numeru Miesięcznika Znak „W kulturze ciągłej terapii”. Bogdan de Barbaro wspomniał w nim, że nasza kultura się psychoterapeutyzuje. Z jednej strony jest to trend bardzo mi bliski, z drugiej kiwam głową nad zdaniem profesora: „Niebezpieczeństwo widziałabym w tym, że medykalizacja i psychoterapeutyzacja mogą doprowadzić do rezygnacji z własnych poszukiwań i refleksyjności”. „Nie wystarczy być dorosłym, żeby być dojrzałym” – pisze z kolei profesor o tytule Joanny Flis na okładce jej tytułu. Branie odpowiedzialności za siebie i swoje działania to według mnie jeden z ważnych aspektów dojrzałości, o której […]
„Kobiety Solidarności. Materiały odrzucone” Marty Dzido. Bez nas nic.
Istnieje gigantyczny worek z książkami potrzebnymi, ale dość słabymi. Ta jest moim zdaniem istotna i dobrze napisana; z zastrzeżeniem dla malkontentów, że jej rolą nie jest pewnie doszczętne, monograficzne wyczerpanie tematu, w sposób naukowy, to raczej pozycja z założenia przeznaczona dla szerszej grupy odbiorców i odbiorczyń. Chodzi o powtórne wejście do tej historycznej rzeki związanej z Solidarnością i świeże spojrzenie, odarte z tego filtra, który systematycznie od wieków gumkuje kobiety z historii. Marta Dzido siedzi w temacie od lat, podczas lektury czułam, że weszła w niego z pasją i zaangażowaniem, głęboko. Kobiety w Solidarności były. Kropka. Kobiety odegrały w Solidarności […]
„Stulecie kobiet. Usłyszeć siebie”. Dobrze zredagowane historie prawdziwe.
Idę o zakład, że większość z Was nie zna tego tytułu. Ja też nic o nim nie czytałam. Okładka nigdzie mi nie mignęła. Nie było marketingu. Jednak dzięki temu, że bardzo cenię Ośrodek Karta, czyli organizację, która tworzy archiwum ludzkich opowieści, wiecie, tej historii prawdziwie powszechnej, będącej udziałem tak zwanych zwykłych ludzi natknęłam się na niego wśród innych ich książek. Szczerze polecam wszystkim zainteresowanym tego typu materiałami. Czytałyście, czytaliście „Chłopki”? Duża szansa, że tak. Tam była praca na dokumentach z dwudziestolecia, w tym bezpośrednich relacjach. No więc w „Stuleciu kobiet” macie jak gdyby czysty tekst źródłowy. Świetnie dobrane materiały z […]